Sprawiedliwość go dopadła

Sprawiedliwość go dopadła

22-letni mieszkaniec Elbląga usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem do sejfu znajdującego się w mieszkaniu… jego ojca. Mężczyzna poniesie teraz konsekwencje swojego czynu i odpowie za to przed sądem.

Sytuacja rozpoczęła się w momencie, gdy 22 latek opiekował się mieszkaniem swojego ojca podczas jego wyjazdów. Okazało się, że odkrył miejsce przechowywania klucza do znajdującego się w mieszkaniu sejfu. Otworzył go i raz wyniósł z niego biżuterię o wartości około 6 tys. złotych. Jakiś czas później ponownie otworzył sejf i zabrał z niego złoty zegarek. Mężczyzna łącznie oddał do lombardów przedmioty o wartości ponad 10 tys. złotych. Na długo jednak się nie wzbogacił. Ojciec gdy odkrył, że brakuje kosztowności zgłosił sprawę na policję. Teraz 22-latek odpowie za swój czyn przed sądem. Za kradzież z włamaniem może grozić kara od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Przekaż znajomym