ere

Elbląskie rockowe święto zbliża się do nas wielkimi krokami. Specjalnie dla wszystkich wyczekujących na VI edycję Festiwalu Elbląg Rocks Europa wywiad z kapelą Terra Bite. Dowiedzcie się co Was czeka w tym roku.

Uwagę przykuwa Wasza nazwa. Jak powstała?

Nazwa zespołu nie powstała w jakichś wyjątkowych okolicznościach. W wolnych chwilach wspólnie zastanawialiśmy się nad tym co by to mogło być. Zaczęliśmy analizować inne popularne nazwy i ustaliliśmy pewne wytyczne, które chcemy osiągnąć – na pewno miała być dwuczłonowa i niepowtarzalna, tak aby łatwo można było nas znaleźć chociażby w Internecie. W wielkim skrócie, jeden z nas do śmiechu rzucił pomysł Terabyte (rodzaj jednostki używanej w informatyce), po drobnej modyfikacji przemianowaliśmy się na Terra Bite i tak zostało.

Jesteście młodym zespołem pochodzącym z odległej od Elbląga Rudy Śląskiej. Powiedzcie, skąd wziął się pomysł na zgłoszenie się właśnie do ERE?

Mocno przygotowywaliśmy się do naszego pierwszego sezonu koncertowego i braliśmy pod uwagę to, że chcemy spróbować swoich sił również w konkursach, chociaż na brak koncertów nie narzekamy. Przeczesujemy Internet w poszukiwaniu różnych przeglądów, zgłaszamy się na nie i jak się uda to jedziemy nawet na drugi koniec polski żeby zagrać. Na pewno trudniej byłoby samemu zorganizować nasz występ kilkaset kilometrów dalej, z taką publicznością, sceną i nagłośnieniem, więc tego rodzaju festiwale są świetną okazją by się pokazać.

Inspirujecie się twórczością zespołów takich jak Limp Bizkit, Rage Against the Machine czy Linkin Park. Czy możecie przybliżyć nieco temat nu-metalu i rapcore? Co Was pasjonuje w tym rodzaju muzyki? Co nowego wnosi Wasz zespół?

Bliżej nam do nu-metalu niż rapcoru, a to z racji bardziej melodyjnych gitar i rozbudowanej sekcji. Gatunek ten w Polsce przeżywa obecnie swój renesans. O początkach nu metalu można mówić dużo, zresztą w księgarniach są już nawet pozycje książkowe szczegółowo przybliżające ten temat – przede wszystkim był to bardzo popularny rodzaj muzyki w latach 90-tych. Jak najbardziej jednymi z prekursorów są Limp Bizkit, Rage Against the Machine, Linkin Park, ale nie można zapominać o całej reszcie genialnych zespołów, które dołożyły swoją cegiełkę. Charakterystycznymi elementami gatunku jest szybkie tempo, dynamizm i łączenie dwóch różnych od siebie gatunków – hip hopu z rockiem bądź metalem, dzięki temu taki rodzaj muzyki świetnie sprawdza się na koncertach. Wszystko co robimy pragniemy, aby było nowe i niepowtarzalne. Nie sposób uniknąć pewnych schematów, które przetarte zostały w muzyce już wiele razy, ale z daleka omijamy rzeczy wtórne. Materiał tworzymy po angielsku, promujemy się na wiele sposobów i chcemy dać temu gatunkowi w Polsce drugie życie.

Jakie macie plany na przyszłość? Wiem, że po wydaniu demo Wasza kariera skupiła się na koncertowaniu na żywo. Interesuje Was nagranie własnego albumu?

Planów mamy wiele, swoje życie chcemy profesjonalnie łączyć z muzyką, a nie tylko traktować ją jako hobby. Obecnie rezerwujemy coraz więcej terminów koncertowych, czerwiec zapełnił nam się już niemal do pełna, a to dopiero początek miesiąca – co nas bardzo cieszy. Od początku mieliśmy konkretny pomysł na Terra Bite i stopniowo go realizujemy. Zespół jest w Internecie, w prasie, zaczynają się również epizody związane z telewizją, więc nie samą muzyką żyjemy. Na lato planujemy nagranie teledysku, z płytą na razie czekamy – nasze demo wystarczy nam w celach promocyjnych, a inne kawałki można posłuchać na koncertach bądź próbach. O płycie pomyślimy w momencie, w którym będzie duża grupa potencjalnych odbiorców. Na pewno chcemy, aby było o nas głośno, czy to się uda? Zobaczymy.

Wszelkie informacje o Festiwalu znajdziecie na www.ere.elblageuropa.pl. Zachęcamy też do odwiedzania profilu Elbląg Rocks Europa na Facebooku oraz wydarzenia Festiwal Elbląg Rocks Europa 2013.

Biuro Prasowe ERE

Przekaż znajomym