Fot. UM Elbląg

Fot. UM Elbląg

W czasie kiedy elbląskie placówki oświatowe zostały zamknięte w związku z epidemią koronawirusa, wstrzymane zostało także dożywianie dzieci w szkołach. W tym szczególnym okresie Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej zorganizował paczki i wsparcie finansowe na dożywianie dzieciaków w domu.

Elbląski MOPS dożywiał w szkołach ponad 880 dzieci i to do nich trafiła już pomoc m.in. w postaci paczek. Ponad 260 dzieci, w ponad 130 rodzinach, otrzymało paczki żywnościowe. Pozostałe rodziny otrzymają natomiast pomoc pieniężną na przygotowanie posiłku lub zakup produktów. Paczka żywnościowa składa się z podstawowych produktów niezbędnych przede wszystkim do przygotowywania pożywnych śniadań.

W pierwszej kolejności wsparcie otrzymały dzieci, które były pod opieką asystenta rodziny, 64 paczki dla dzieci z 34 rodzin. Kolejne paczki zostały przekazane w miniony piątek (100 dzieci w 48 rodzinach). Ostatnie paczki rozdysponowane zostały na początku tego tygodnia (100 dzieci z 57 rodzin). Rozwożenie paczek realizowali wspólnie pracownicy Ośrodka i żołnierze 43 Batalionu Lekkiej Piechoty Wojsk Obrony Terytorialnej w Braniewie.

Przy tej okazji elbląski MOPS chce ukazać rolę asystentów rodziny, którzy także w tym trudnym czasie wspierają dzieciaki i ich najbliższych.

„A po co mi asystent rodziny?”

„Nie potrzebuję asystenta rodziny, dam sobie sama radę, wychowałam czworo dzieci i wiem jak należy z nimi rozmawiać, nie chcę asystenta rodziny, bo zabiorą mi dzieci, nikt mi nie będzie mówił co mam robić i jak wychowywać swoje dzieci…”

Te i inne wypowiedzi często w swojej pracy słyszymy od osób, które otrzymują  pomoc i wsparcie ze strony asystenta. Zawód asystenta rodziny funkcjonuje od niedawna tj. od 2012 r. i wiele osób nie wie na czym polega ich praca. Asystent rodziny kojarzy się raczej jako osoba, która nadzoruje rodzinę, sprawdza, rozlicza i kontroluje. Postrzegani są jako tzw. „ostateczność” czyli ostatni krok, który dzieli rodziny od zabrania im dzieci. Widzą w nich urzędników, którzy przychodzą do ich domu i tylko oglądają „kąty”, sprawdzają zawartość lodówki, rozliczają z otrzymywanych pieniędzy, narzucają swoje zdanie.

– Na początku pracy z rodziną obserwujemy opór ze strony naszych klientów, ich niepewność do nas, dystans, czujemy, że nas obserwują, badają i oceniają.  Z czasem jednak ten „chłód” topnieje, zaczynamy rozmawiać, poznawać się, rodziny chętnie opowiadają nam o swojej przeszłości, jakie mieli dzieciństwo, o małżeństwie, partnerstwie, dzieciach, planach, a nawet swoich marzeniach. Po pewnym czasie stajemy się dla nich wsparciem, nabierają do nas zaufania, chcą dzielić się z nami tym co się wydarzyło, pytają o naszą opinię, chcą mieć z nami kontakt, czujemy, że jesteśmy dla nich ważni – mówi jedna z asystentek.

Prawda jest taka, że asystenci rodziny chcą pomagać i wspierać w wypełnianiu przez rodziców ich funkcji opiekuńczo – wychowawczych. Nikt z nich nie twierdzi, że wychowanie dzieci należy do łatwych i przyjemnych zadań, każdemu zdarzają się pomyłki, chwile zwątpienia, załamania. Nikt z chwilą przyjścia na świat dziecka nie ma gotowej recepty jak postępować, co robić. Nikt z nas nie otrzymał dyplomu, który uprawia nas do bycia rodzicem. Jasne jest więc, że są osoby, które wymagają pomocy i wsparcia w tej kwestii.

Wychowanie dziecka jest dużym wyzwaniem dla każdego rodzica. Czasami dobrze jest mieć taką osobę jak asystent rodziny, który będzie towarzyszył rodzicom w ich codzienności. Na każdym etapie rozwoju dziecka mogą pojawić się trudności, niezrozumienie jego potrzeb, niewłaściwa komunikacja w rodzinie relacji dziecko – rodzic i odwrotnie. Asystent rodziny jest taką osobą, która chętnie pokaże jak rozmawiać z dzieckiem, ma wiedzę na temat potrzeb dziecka na każdym etapie jego rozwoju. Czasami są to proste sprawy typu jak bawić się z dzieckiem, jak spędzać z nim wolny czas, jak zachęcać do nauki, ale bywa też trudniej, kiedy dziecko ma problem z uzależnieniem od komputera, kiedy odmawia chodzenia do szkoły, kiedy pojawiają się pierwsze papierosy, alkohol, ucieczki z domu. W tym wszystkim asystent rodziny może przy udziale innych specjalistów, starać się pomagać rodzicom, uświadamiać ich jak mogą wpływać na swoje dzieci, gdzie powinni się zgłaszać z poważnymi problemami, pracować nad zmianą ich postaw rodzicielskich, pomagać wdrażać nowe techniki i metody wychowawcze, uczyć stawiania granic, stosować konsekwencje.

Nie tylko kwestie opiekuńczo – wychowawcze są w polu ich zainteresowania. Często rodziny mają problemy z racjonalnym gospodarowaniem swoim budżetem domowym. Asystenci są dla nich pomocą w planowaniu rozsądnego wydawania środków pieniężnych. Towarzyszą rodzinom w wizytach u lekarzy specjalistów, w urzędach, szkołach, przedszkolach. Planują razem rytm dnia.

– Zdarzają się rodziny, w których jest problem z uzależnieniem od alkoholu czy też środków odurzających. Poprzez swoją pracę motywujemy do podjęcia działań odnośnie rozpoczęcia terapii odwykowych. Uświadamiamy te osoby, jaki ma wpływ ich uzależnienie na funkcjonowanie całej rodziny. Szukamy również rozwiązań dotyczących polepszenia warunków mieszkaniowych tj. pomagamy składać wnioski o przydział lokalu socjalnego, szukamy wspólnie mieszkań do wynajęcia, zachęcamy do remontu mieszkania, jeżeli takiego wymaga – mówi asystentka.

Asystenci dużą uwagę przykładają do aktywizacji zawodowej członków rodziny. Posiadanie pracy zawodowej jest dla każdej osoby ważne, podnosi to ich poczucie wartości, zachęca do działania.

– Wiemy też, że nie zawsze jest tak jak byśmy to widzieli i chcieli. Zdarzają się również sytuacje, gdzie dziecko w rodzinie doświadcza przemocy fizycznej, psychicznej, emocjonalnej i zaniedbań. Przemoc dotyczy również innych członków rodziny. W takich sytuacjach trzeba podjąć działania, które mają na celu zabezpieczyć dobro dzieci. Efektem końcowym naszej pracy jest tzw. usamodzielnienie rodziny, wyposażenie jej w niezbędną wiedzę, aby mogła radzić sobie sama , nawet w chwilach trudnych – podsumowuje asystentka.

Przekaż znajomym