Fot.policja.pl

Fot.policja.pl

Policjanci z ruchu drogowego zatrzymali wczoraj 25-latka, który przekroczył dozwolona prędkość o… 90 km/h. To nie jedyne jego przewinienie. Auto, którym jechał nie miało aktualnego przeglądu a jego stan techniczny budził poważne zastrzeżenia – tak samo jak stan kierującego, który był pod wpływem marihuany.

Sytuacja kontroli miała miejsce w podelbląskich Kadynach wczoraj około godziny 19.15. Tam policjanci z ruchu drogowego zatrzymali hondę accord. Kierował nią 25-letni Łukasz K. Mężczyzna miał wydaną decyzję o cofnięciu uprawnień. Ponadto w miejscu kontroli obowiązywało ograniczenie do 40 km/h a 25-latek jechał 130 km/h. W dowodzie rejestracyjnym nie miał wpisanego aktualnego badania technicznego a samochód nie był przerejestrowany. Policjanci mieli również utrudniony kontakt z 25-latkiem. Odpowiadał na zadawane pytania z dużym opóźnieniem a funkcjonariusze nie wyczuwali od niego zapachu alkoholu. W związku z tym przewieziono go na badanie pod kątem środków odurzających. Wykonany test wskazał na obecność marihuany. Teraz 25 latek odpowie za jazdę bez uprawnień, przekroczenie prędkości o 90 km/h oraz kierowanie po użyciu środków odurzających. Może mu grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz grzywna.

Przekaż znajomym