SONY DSC

Policjanci odzyskali skradziony telefon komórkowy. Jak się okazało został on skradziony 16-latce w chwili, gdy ta korzystała z szatni jednej ze szkół tańca. Sprawcą kradzieży był jej rówieśnik, który… również chodził na zajęcia. Teraz o sytuacji zostanie powiadomiony sąd rodzinny. To przed nim będzie odpowiadał 16-latek. 

Zdarzenie miało miejsce w styczniu tego roku. Wtedy to z szatni jednej ze szkół tańca skradziono 16-latce telefon komórkowy. Jego wartość rodzice wycenili na 500 złotych. Dziewczyna, gdy tylko wyszła z szatni spostrzegła, że nie ma telefonu, który znajdował się w jej torbie. Nie dały nic próby dzwonienia, ponieważ sprawca kradzieży od razu usunął z niego kartę sim. Sprawa trafiła więc na policję. Funkcjonariusze szybko ustalili gdzie znajduje się telefon i kto go używa. Okazało się wtedy, że sprawcą kradzieży jest 16-latek, który chodzi na te same zajęcia. Telefon został odzyskany a nieletni przyznał się do kradzieży. Swój czyn tłumaczył w dość dziwny sposób a mianowicie, że zrobił to, ponieważ… „zepsuł mu się jego własny telefon”. Teraz niefrasobliwym 16-latkiem zajmie się sąd rodzinny.

Policja apeluje do osób korzystających z szatni, szkolnych, klubowych oraz innych o nie pozostawianie w nich wartościowych przedmiotów jeżeli pomieszczenia nie są odpowiednio zabezpieczone.

asp. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu

Przekaż znajomym