lenda-live

Już jutro w pubie Sąsiedzi wystąpi Paulina Lenda, dwudziestojednoletnia artystka o głębokiej barwie niskiego głosu. Paulina wiele inspiracji muzycznych czerpie z akustyki i muzyki folkowej. Koncert rozpocznie się o godzinie 20:00 i będzie można na nim usłyszeć utwory z debiutanckiej płyty artystki „Wolf girl”. Wstęp 15 złotych (w dniu koncertu – 20 złotych).

Paulina pochodzi ze Świdnicy – małego miasta na Dolnym Śląsku, które zamieszkiwała i gdzie tworzyła. Aktualnie mieszka w Londynie, który porwał ją na dłużej, niż planowała. Jak sama mówi wiele inspiracji czerpie z takich artystów jak: Damien Rice, Susie Suh, Ray LaMontagne, Noah Gundersen, James Vincent McMorrow. Jako swój niedościgniony wzór podaje – Janis Joplin, dzięki której zakochała się w psychodelicznej muzyce/sztuce z lat 70. i przez którą chciała prowadzić hipisowski styl życia, podróżując i bawiąc się chwilą. Wychowywała się jednak, słuchając czarnej muzyki. Teraz, jedyni czarni artyści, którzy mają duży wpływ na jej twórczość, to m.in. Tracy Chapman, Lauryn Hill (szczególnie Jej akustyczne poczynania), Lizz Wright, India Arie, Erykah Badu.

Artystka jest laureatką wielu przeglądów wokalnych oraz dwukrotną finalistką „Szansy Na Sukces”. Paulina pojawiła się w pierwszej polskiej edycji programu „Mam Talent”, gdzie wykonała cover piosenki „Ready for love” z repertuaru India Arie, kiedy to zachwycony, 15-letnią dziewczyną w żółtym turbanie, Kuba Wojewódzki chciał podarować jej „miejsce bez kolejki” w drodze do sukcesu i obiecał, że „zabije, zakopie, odkopie i jeszcze raz zakopie kogoś, kto zniszczy jej karierę w tym kraju”. Ten szokujący występ tak dojrzałej 15. latki w telewizyjnym show pozwolił Jej na dojście aż do samego finału i zderzenie się z muzycznym rynkiem w Polsce.

Po długiej przerwie i współpracy z wieloma artystami (m.in. Maciejem Maleńczukiem, Kasą Chorych) z pomocą Jarka Zawadzkiego (ze Studia 7.), Błażeja Domańskiego (producenta m.in. płyty DAGADANA) i Lesława Mateckiego (gitarzysty Moniki Brodki, z którym pracowała nad własnymi piosenkami), Paulina nagrała swój pierwszy debiutancki album, zatytułowany „Wolf Girl”, który ukazał się w kwietniu tego roku.

Na płycie wykorzystane zostały gitary akustyczne, banjo, ukulele, nadając temu materiałowi oryginalnego brzmienia. Paulina koncertuje jednak głównie z samym gitarzystą, z którym przyjaźni się od kilku lat, dzięki czemu w duecie na scenie potrafią razem stworzyć intymny klimat, opowiadając historie zawarte w tekstach, ale i przekazać słuchaczowi ogromną dawkę emocji i energii, która wypływa z tej dwójki.

Przekaż znajomym