Romantycznie nie było

Romantycznie nie było

55-letni mężczyzna trafił do szpitala a 51-letnia pijana kobieta spędziła noc w pogotowiu socjalnym, gdzie została przewieziona przez policjantów. Interwencja straży pożarnej i policji dotyczyła rozpalenia ognia w kominku w jednym z mieszkań przy ul. Jaśminowej. Problem był tylko w tym, że kominek był jedynie dekoracją pokoju. Ogień był już natomiast jak najbardziej prawdziwy.

Policjanci interweniowali wczoraj w jednym z mieszkań przy ul. Jaśminowej w Elblągu. Na miejscu była już straż pożarna. Okazało się, że na klatce schodowej panuje zadymienie a dym wydostaje się z pod drzwi jednego z mieszkań. Gdy strażacy dostali się do wnętrza, z mieszkania wyprowadzono 51-letnią kobietę oraz 55-letniego mężczyznę. Ten ostatni z objawami zatrucia dymem został przewieziony karetką do szpitala. Kobieta nie chciała natomiast pogodzić się z szybką interwencją strażaków i policjantów. Krzyczała, wyzywała a wypity wcześniej alkohol dodał jej „energii”. Jak się chwilę później okazało para zorganizowała sobie spotkanie przy… kominku. Nawet rozpaliła w nim ogień. Problemem był jednak wypity wcześniej alkohol oraz to, że kominek był tylko dekoracją pokoju. Rozpalony ogień był natomiast jak najbardziej prawdziwy. 55-latek pozostał w szpitalu na obserwacji, natomiast kobieta noc spędziła w pogotowiu socjalnym.

Przekaż znajomym