Fot. zdjęcie jest jedynie ilustracją do tekatu

Fot. zdjęcie jest jedynie ilustracją do tekatu

Tylko kilka minut cieszył się skradzionym rowerem 20-latek, który zabrał rower górski z klatki schodowej jednego z bloków w centrum Elbląga. Zaraz po kradzieży zatrzymali go policjanci. Skradziona rzecz wróciła do prawowitego właściciela a mężczyzna okazał się być poszukiwany i trafił do aresztu.

Cała sytuacja miała miejsce wczoraj około godziny 19.00. Policjantów zaczepiła kobieta, która twierdziła, że z klatki schodowej przed chwilą ktoś ukradł stojący tam rower. Policjanci ruszyli w ślad za sprawcą i w okolicach Pl. Słowiańskiego znaleźli młodego mężczyznę wraz z rowerem oraz idącą obok kobietą. Na widok radiowozu zaczął on uciekać, ale po krótkim pościgu został zatrzymany. Po sprawdzeniu dokumentów okazało się, że 20-latek to Daniel B. natomiast kobieta to jego 40-letnia matka. Odzyskany rower o wartości 700 złotych wrócił do prawowitego właściciela. To jednak nie koniec tej historii. Po sprawdzeniu 20-latka i jego matki w bazie danych okazało się, że oboje są poszukiwani przez sąd. On do odbycia kary 15 dni pozbawienia wolności, ona nieco większej, bo 2 lat pozbawienia wolności. Oboje trafili do aresztu. Teraz 20-latek odpowie dodatkowo za kradzież. Za ten czyn grozi kara do 5 lat więzienia.

Przekaż znajomym