sobota, 13 sierpnia

Nastolatki spędzają przed komputerem nawet 12 godzin na dobę

Internet stał się w dzisiejszych czasach „domem” dla dzieci i nastolatków. Za jego pośrednictwem uczą się, bawią, komunikują z rówieśnikami. Nowe technologie z przytupem wchodzą także do świata edukacji – pozwalają bowiem pokazać to, czego nie odda nawet najlepsza książka.

Internet towarzyszy młodym ludziom w zasadzie cały czas – wykorzystują go w szkole do nauki oraz w domu, do rozrywki. Wyniki najnowszych badań wywołują jednak pewien niepokój. Nastolatki spędzają przed komputerem nawet 12 godzin na dzień, co w tygodniu daje równowartość… 3,5 doby non stop przed ekranem!

Internet stał się w dzisiejszych czasach „domem” dla dzieci i nastolatków. Za jego pośrednictwem uczą się, bawią, komunikują z rówieśnikami. Nowe technologie z przytupem wchodzą także do świata edukacji – pozwalają bowiem pokazać to, czego nie odda nawet najlepsza książka. Internet towarzyszy młodym ludziom w zasadzie cały czas – wykorzystują go w szkole do nauki oraz w domu, do rozrywki. Wyniki najnowszych badań wywołują jednak pewien niepokój. Nastolatki spędzają przed komputerem nawet 12 godzin na dzień, co w tygodniu daje równowartość… 3,5 doby non stop przed ekranem!

Co dziecko robi w Internecie?

Cyfrowy świat jest dziś uzupełnieniem tego realnego. Część aktywności praktycznie w całości przenieśliśmy do wirtualnej rzeczywistości. Efektywne wykorzystanie zasobów internetowych pozwala na szybkie i sprawne pozyskiwanie informacji, rozrywkę, komunikację oraz pracę. Niestety, nadmierne – w przypadku dzieci także w żaden sposób niekontrolowane –  użytkowanie Internetu sprawia, że z roku na rok rośnie liczba osób uzależnionych od korzystania z sieci – czy to w wersji mobilnej, na telefonie lub tablecie, czy za pośrednictwem komputera.

Liczne badania pokazują, że rodzice nie wiedzą, co dziecko robi w sieci. Młodzież korzysta z internetowych komunikatorów, przegląda media społecznościowe i ogląda filmy, podczas gdy rodzice są przekonani, że ich córka czy syn śpią lub szykują się do szkoły. W związku z tym, że komunikacja młodych ludzi odbywa się w dużej mierze online, korzystają oni z komunikatorów w szkole, w trakcie lekcji, czy nawet podczas sprawdzianów.

Aby budować wzajemne zaufanie, rodzice starają się kontrolować to, co robią pociechy w sieci uwzględniając w tym procesie dziecko i informować, z jakiego powodu ich aktywność w Internecie powinna być nadzorowana. Według raportu Google, ponad 70 % rodziców stwierdza też, że ufa swoim dzieciom, jeśli chodzi o wykorzystanie umiejętności bezpiecznego użytkowania sieci.

Czym skorupka za młodu nasiąknie…

Okazuje się, że z urządzeń mobilnych i Internetu korzystają także małe dzieci. Bardzo często tablet lub telefon dostają one od opiekuna czy rodzica jako formę „zabicia czasu” – taki maluch ogląda w Internecie bajki, gra w gry edukacyjne, uczy się cyferek i literek. Badania przeprowadzone przez Akademię Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej wykazały, że dzieci do lat 6 korzystają także z YouTuba i Netflixa. Oglądają tam filmy, na których inne dzieci (starsi uczniowie szkoły podstawowej lub licealiści) grają w gry, które nie zawsze są przeznaczone dla przedszkolaków, promują przemoc lub wulgarny język. Okazuje się, że dzieci do 1 roku korzystają z urządzeń mobilnych sporadycznie (12% badanych), podczas gdy ten sam wskaźnik u dzieci do 2 lat jest już trzykrotnie wyższy (36%)! Autorzy badania zaznaczają, że wykorzystywanie urządzeń mobilnych jako nagrody lub jako „sposobu” na płacz czy smutek może mieć negatywne konsekwencje w przyszłości, prowadzić do uzależnienia od Internetu oraz kłopotów rozwojowych.

Sposoby na odciągnięcie młodzieży od komputera

W świat nowych technologii należy wprowadzać dziecko stopniowo i w asyście dorosłych. Konieczne jest także zaszczepienie właściwych nawyków i wypracowanie higieny cyfrowej już u małych dzieci. Maluchy do 18 miesiąca życia w ogóle nie powinny mieć kontaktu z ekranem komputera, tabletu czy telefonu[7].

Sporo dobrego w tym względzie robią także placówki edukacyjne. W szkołach i przedszkolach  coraz częściej wykorzystywane są interaktywne pomoce naukowe, które pozwalają na łączenie technologii z ruchem i zabawą w realnym świecie. Przykładem takiego urządzenia jest Magiczny Dywan onEVO. To zaawansowana podłoga interaktywna, która pozwala na sterowanie wyświetlaną na podłodze rozgrywką poprzez ruchy rąk i nóg.

„Dzisiaj jest mnóstwo dzieci, które są pozostawione całymi dniami przed komputerem i w konsekwencji  mają problemy z koordynacją wzrokowo-ruchową, z równowagą, ze skakaniem oraz bieganiem” – mówi Anna Czekiel, fizjoterapeutka i rehabilitantka dziecięca, współtwórczyni pakietu Krok po kroku na Magiczny Dywan onEVO.

W bezpieczny świat rozszerzonej rzeczywistości dzieci wprowadzane są przez nauczyciela, który jest moderatorem. W zależności od wybranego pakietu i aplikacji, urządzenie umożliwia zabawę w formie rywalizacji lub współpracy w parach oraz drużynach.

 „Najmłodsi szybko się nudzą zadaniami, ćwiczeniami, mają problem z koncentracją uwagi. Trzeba wymyślać nowe sposoby rehabilitacji i angażowania ich w aktywność fizyczną, a Magiczny Dywan onEVO jest świetnym motywatorem. Połączenie elektroniki i  ruchu niesamowicie angażuje najmłodszych do ćwiczeń. Kolorowa grafika, sprzęt rehabilitacyjny oraz ciekawa fabuła gier spodoba się dzieciom w każdym wieku.” – dodaje Czekiel.

Krystian Dobrzański